piątek, 6 września 2013

Najpiękniejsze piosenki z kawaleryją związane #4

Dziś chyba jedna z najsmutniejszych piosenek o kawalerii. Właściwie wiersz przerobiony na piosenkę. Przyznam szczerze... zryczałam się jak głupia gdy pierwszy raz przeczytałam tekst. Piosenka ta po raz pierwszy została zaśpiewana 10 września 1989 roku w Grudziądzu podczas pierwszego po wojnie Światowego Zjazdu Kawalerzystów. Autorem piosenki jest Włodzimierz Ścisłowski. Poświęcił ją kawalerii i swojemu ojcu, rotmistrzowi Apolinaremu Ścisłowskiemu z 1 Pułku Ułanów Krechowieckich (a w 1939 roku – ze 101 Pułku Ułanów), poległemu 22 września 1939 roku w walce z bolszewikami, pod Sopoćkiniami. Muzykę skomponował Janusz Kępski.

Zostały tylko ślady podków

Gdzie jesteście ułani,
I ten konik bułany, i ten siwy,
Ten kary jak noc?
Gdzie taczanki pomknęły,
Śladem jakich kolein
Ruszył szwadron do boju się rwąc?

Zostały tylko ślady podków,
Po szable już nie sięgnie dłoń
I tylko w piersi, tylko w środku
Jest żal, że już nie zarży koń.
Zostały tylko ślady podków,
Ułański patrol w lesie znikł.
Drżą jeszcze wierzb gałęzie wiotkie,
Lecz jeźdźców nie zobaczy nikt.

Hej, hej ułani, malowane dzieci,
Oddaliście Polsce swą młodość i krew!
Dziewczyna za wami chyba nie poleci,
Rozpłynęła się w ustach wasz bojowy śpiew!

Zostały tylko ślady podków.
Lecz gdzie są konie? Któż to wie?
Wśród wiejskich sadów i opłotków
Brzmi echo trąbki, jak w śnie.
Zostały tylko ślady podków.
Gdzież leśnych ścieżek sypki piach?
Zostały tylko ślady podków
I żywa pamięć o tych dniach.

Tumult szarży już ucichł.
Iluż chłopców nie wróci,
Tylko sztandar pokłonił się im.
Koń samotny gdzieś pobiegł,
Krzyżyk stanął na grobie
Wiatr wrześniowy rozgonił już dym…




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz